Nasze psy

Nasze psy bardzo często towarzyszą nam nie tylko w wolnych chwilach. Są dla nas wsparciem w pracy, podczas szkoleń i często, odpowiednio dobrane do sytuacji, wspomagają terapię zachowań innych psiaków. Dlatego też przedstawiamy je tutaj, gdyż należy je zaliczyć do grona naszych trenerów 🙂

Robi – RobRoy Border Song – border collie, który zamieszkał z nami jaki malutki szczeniak w kwietniu 2017 roku. Długo szukany, wyselekcjonowany psi ratownik. Potrzebowaliśmy psa, który będzie psychicznie i fizycznie gotów do pracy w ratownictwie gruzowiskowym. Kochamy bordery i lubimy z nimi pracować, od początku więc szukaliśmy psa tej rasy do konkretnego zadania. Robi jest odważnym, ciekawskim i bardzo charakternym psiakiem, zdecydowanym przywódcą stada.
Wymaga wiele pracy, częstych treningów, ale świetnie radzi sobie z zadaniami, jakie dla niego wymarzyliśmy. Już w wieku niecałych dwóch lat zaliczył strażacki egzamin gruzowiskowy i terenowy i obecnie pracuje jako certyfikowany pies ratowniczy, czynnie uczestnicząc w akcjach strażackich.  Świetnie odnalazł się także w naszej rodzinie. Szalenie inteligenty, a przez to bardzo wymagający psiak, który codziennie przypomina nam, ze z nim obijać się nie wolno 🙂

Lilo – pudel królewski, który zamieszkał z nami w styczniu 2018 roku. Lilo miał wtedy rok. Po odejściu Całusa szukaliśmy psa, który będzie dobrze się czuł w pracy terapeutycznej z dziećmi, ale który będzie również rasa aktywną. Dodatkową zaletę stanowił fakt, iż pudel ma
włos a nie sierść, co było dodatkowym atutem przy pracy z dziećmi chorymi, w szpitalu i poradni rehabilitacyjnej. Rozpoczęły się poszukiwania 🙂
Zupełnie przypadkiem okazało się, że do sprzedaży jest już odchowany młodzieniec. Przeszliśmy cały etap weryfikacji nas jako potencjalnej rodziny dla Lilo,
jak również my sprawdziliśmy, przy pomocy zaprzyjaźnionych szkoleniowców, czy to psiak odpowiedni dla nas i w ten sposób spod Szczecina przyjechał do nas Lilo.
Pierwsze słowa, gdy się na niego patrzy? Piękny, majestatyczny. Bardzo wymagający w zakresie pielęgnacji, uwielbiający kontakt z ludźmi, przywiązany do swoich opiekunów.
Lilo jest psem na co dzień żywiołowym, ruchliwym. A w pracy zmienia się o 180 stopni – spokój, powaga, ogromna chęć nawiązania kontaktu z ludźmi. Przez to jest uwielbiany zarówno przez dzieci, jak i przez dorosłych,
u których uczestniczy w zajęciach dogoterapii. Gdy nami zamieszkał nie bardzo interesował go aport, czy zabawa. A to istotna kwestia przy motywacji i pracy z człowiekiem, dlatego
intensywnie pracowaliśmy w tym zakresie i obecnie Lilo, tak, jak pozostałe nasze psiaki, mógłby pół dnia spędzić na przynoszeniu piłeczki.
Po wyglądzie patrząc mało kto spodziewa się, że jest najbardziej terytorialnym psem z całej naszej czwórki. Tymczasem to świetny stróż, dzięki któremu czujemy się bezpieczni 🙂 Bardzo zrównoważony w kontakcie z psami, często pomaga nam w pracy z innymi czworonogami na naszym placu szkoleniowym. Od 2019 roku Certyfikowany Pies Terapeutyczny.

Tigra – w małym ciele wielki duch. Tigrę adoptowaliśmy w październiku 2019. Chcąc zapełnić pustkę po naszym niezapomnianym Uno, a jednocześnie pomóc jakiemuś psiakowi wyszukaliśmy w schronisku małą, trzęsącą się z zimna i strachu istotkę, która przyjechała z nami do domu. Ni to jack russell terrier, ni chihuahua, początki były bardzo trudne. Tigra bała się wszystkiego, a każda próba kontaktu z człowiekiem powodowała, że sikała pod siebie. Dużo cierpliwości i czasu przyniosło spodziewane efekty. Pół roku później Tigra chętnie się już bawiła, a w domu stała się Królewną. Nawet jeśli nie zawsze ją widać, na pewno ją słychać. Na jej przyjaźń trzeba sobie zasłużyć. Planowaliśmy dla niej karierę we flyball, ale nie do końca spodobała jej się ta propozycja i ostatecznie Tiga jest psem rodzinnym, którego uwielbiają nasze dzieci – z wzajemnością. Inne psy muszą szanować jej niezależność – księżniczka musi być zawsze pierwsza. Cieszymy się, że zasłużyliśmy na zaszczyt bycia jej przewodnikami (choć głównym i najważniejszym jest nasza 8-letnia córka, której Tigra towarzyszy krok w krok).

Puzzel – chart angielski, który zamieszkał z nami w październiku 2020r. Miał wówczas 8 miesięcy. Adoptowaliśmy go od jego poprzedniego właściciela, który nie radził sobie z niełatwym charakterem Puzzla. Nasz Puzlik to… wyzwanie. Ma mnóstwo cudownych, charcich cech, które od razu pokochaliśmy, przy okazji jednak sporo problemów, a przede wszystkim ogromnie dużo energii. Puzzel miał bardzo silny lęk separacyjny, włącznie z wyciem i niszczeniem, szybko wchodził na bardzo wysokie emocje. Pracujemy i pewnie dość długo będziemy nad tym pracować. Przy tym jest jednak rewelacyjny w kontaktach z ludźmi i innymi psami, świetnie nawiązuje relację z dziećmi. Szybki jak strzała powoli przygotowuje się do udziału w zawodach flyball w drużynie Triggers Flyball Team.

Gladys – border collie, która dołączyła do naszej czeladki w kwietniu 2011 roku.
Miała wówczas 5 lat – została adoptowana ze schroniska na Słowacji.
Ponad dwa lata spędziła zamknięta w niewielkim kojcu, bez możliwości ruchu.
Dla każdego psa byłby to dramat, dla border collie to katastrofa.
Od pierwszych dni dała nam się poznać jako spokojny, ale kombinujący psiak.
Piłeczki, piłeczki, piłeczki.. to jej całe życie. Wyjść przez lekko uchyloną szybę w samochodzie – żaden problem,
wspiąć się po wysokim płocie i po chwili wrócić z powrotem – drobiazg, wcisnąć się w małą szczelinę – czemu nie spróbować.
Najbardziej przepada za agility i flyball. Kiedy tylko widzi tor stoi niedaleko niego i patrząc wymownie mówi
„chodź, poskaczemy”. W składzie tarnogórskiej drużyny Triggers Flyball Team regularnie trenowała przez 5 lat i osiągała
sukcesy na zawodach.Innym psiakom nie da sobie wejść na głowę. Nasza Gladys jest doskonałym profesorem dla
wielu szczeniąt które nie zawsze wiedzą, że nie powinno się deptać innego psa, siadać na jego głowie lub też przewracać,
biegnąc na niego z pełnym rozpędem. Wspomaga nas również w pracy z psami z zaburzeniami behawioralnymi.
Certyfikowany Pies Terapeutyczny, bierze udział w zajęciach edukacyjnych w szkołach i przedszkolach, jest bardzo lubiana
przez dzieci.
Gladys odeszła za Tęczowy Most w sierpniu 2020r w wieku 15 lat.

Uno – chart angielski whippet o imieniu Uno dołączył do nas w maju 2015 roku.
Szukaliśmy psa, który będzie niewielki, ale jednocześnie zwinny i sprawny, z dużym zacięciem sportowym.
Ze względu na coraz bardziej zaawansowany wiek Gladys, chcieliśmy dać jej możliwość przejścia na sportową emeryturę a
do naszej drużyny Triggers Flyball Team dołączenia nowego zawodnika.
Zupełnym przypadkiem trafiliśmy na ogłoszenie o whippecie poszukującym domu, wyciągniętym z fatalnych warunków w hodowli.
Nie namyślając się długo, już następnego dnia, z Krakowa przywieźliśmy rocznego wówczas Uno.
Uno był psem wycofanym i lękliwym, nigdy nie mieszkał w mieście, nie znał co to ruch uliczny, warunki miejskie.
Wychowany w stadzie psów świetnie zareagował na towarzystwo naszych czworonogów i dzięki ich wsparciu powoli
otwierał się również na nas, ludzi. Po kilku tygodniach między całą naszą psio – ludzką rodziną nawiązała się
wspaniała więź. Obecnie Uno to ciekawski i bardzo wesoły psiak,
który kocha ruch, zabawę, aportowanie. Jednak, jak to chart, czasami ma swoje zdanie na różne tematy i wymaga stałej pracy nad
motywacją i chęcią współpracy, która znacząco pogarsza się, gdy na dworze zimno i deszczowo 🙂 Ulubione miejsce Uno to kanapa, na której mógłby spędzać wiele godzin dziennie.
Jest doskonałym psem rodzinnym, często wyręcza nasze dzieci w sprzątaniu i przynoszeniu czegoś – uwielbia nosić różne rzeczy w pysku i robi to bardzo chętnie.
Jest także Certyfikowanym Psem Terapeutycznym i uczestniczy w zajęciach edukacyjnych w szkołach i przedszkolach.
Uno jest szybkim i sprawnym psiakiem, członkiem druzyny Triggers Flyball team. Bardzo lubi też agility i z chęcią biega na torze. Na naszym placu szkoleniowym uwielbia urządzać sobie wyścigi z innymi chartami.

Uno odszedł za Tęczowy Most we wrześniu 2019 roku – za szybko, nieoczekiwanie, w wyniku wstrząsu po ugryzieniu przez osę.

Całus –  berneński pies pasterski, w 2010 roku adoptowany przez nas ze schroniska.
Certyfikowany pies terapeutyczny. Zrównoważony, bardzo spokojny pies przez naszych kursantów nazywany był oazą cierpliwości.
Uwielbiał pracować, kochał ludzi, przytulanie. Świetnie kontaktował się z innymi psami, do perfekcji opanowując umiejętność
wysyłania sygnałów uspokajających. Wspomagał nas w terapii psów agresywnych, ponieważ często łatwiej było mu „dotrzeć”
do innego czworonoga niż nam, ludziom. Przez długi czas uczestniczył w zajęciach z dogoterapii
pomagając dzieciom niepełnosprawnym i ucząc bezpiecznych zachowań przy psie w szkołach i przedszkolach.
Całus przeczył wszelkim stereotypom, które twierdzą, że dorosły psiak niczego już się nie nauczy.
Trafił do nas w wieku 3 lat, wcześniej będąc psem podwórkowym. Pomimo nienajlepszego startu w życie,
przy dużej dawce pracy i cierpliwości, nasz pies w mig nauczył się życia w mieście, współpracy z ludźmi i innymi zwierzakami.
Jako pies pasterski lubiał mieć swoje stado przy sobie, uwielbiał subtelnie zaganiać pokazując nam jak silna jest jego
chęć i potrzeba pracy. Całus odszedł od nas za Tęczowy Most we wrześniu 2017 roku.